Blog

Swojski, ale zdrowy. O ziemniakach słów kilka…

Kartofel, pyra, kropel, grula, gulba, perka… Nie ma drugiej rośliny w Polsce, która miałaby tyle nazw! Dzisiaj trochę o historii i wartościach odżywczych ziemniaka.

Pomimo, że ziemniak wydaje się jedną z podstaw kuchni polskiej, a w latach 70-tych Polska zwana była potato-landem, nie zawsze był taki swojski. Trafił do Polski dopiero w 1683 i początkowo, tak jak w całej Europie, uważany był za roślinę ozdobną i leczniczą – Ludwik VI przypinał go do fraka, a kobiety wplatały we włosy. Ziemniak pochodzi z Ameryki Południowej – okolic dzisiejszej Boliwii, Chile i Peru. Został sprowadzony z do Europy w połowie XVI wieku, ale początkowo był traktowany jako niespotykana roślina i hodowany w ogrodach botanicznych. Dopiero ok. 200 lat później odkryto, że bulwy są jadalne i łatwo je hodować. W ten sposób ziemniak stał się podstawą diety ubogich, szczególnie na biednych obszarach Irlandii i Galicji. 

Ziemniaki są przede wszystkim źródłem węglowodanów, choć wbrew obiegowej opinii nie są tuczące – przeciętnej wielkości ziemniak dostarcza ok. 60-70 kcal. Jest łatwostrawny i dostarcza cennego odżywczo białka, choć w niewielkiej ilości. Ze względu na zawartość potasu często polecany jest osobom z nadciśnieniem lub chorobami serca. 

Dodatkowo, ze względu na niewielką zawartość tłuszczu, ziemniak absorbuje stosunkowo niewielką ilość metali ciężkich, azotanów czy też środków ochrony roślin. 

Obecnie w Polsce spożycie ziemniaka wynosi ok. 112 kilogramów na osobę rocznie. Przyznać się, kto zawyża średnią?


Autorka tekstu – Aleksandra Łabus

 

Bibliografia

  • Nowacki, W. (2009). Czynniki wpływające na opłacalność produkcji ziemniaka w Polsce. Roczniki Naukowe Stowarzyszenia Ekonomistów Rolnictwa i Agrobiznesu11(1), 320-323.
  • Rutkowska, G. (2005). Ziemniaki i marchew z gospodarstw ekologicznych i konwencjonalnych. Przemysł Fermentacyjny i Owocowo-Warzywny5(49), 20-21.
  • Zarzecka, K., Gugała, M., & Zarzecka, M. (2013). Ziemniak jako dobre źródło składników odżywczych. Postępy Fitoterapii3(2013), 191-194.

Dodaj komentarz