Blog

Dieta wegetariańska a funkcje poznawcze u dzieci

W badaniach wśród kobiet ciężarnych wegetarianek i weganek wykazano, że cechują się one niższym poziomem witaminy B12 (kobalaminy) i kwasu dokozaheksaenowgeo (DHA) we krwi, wyższym natomiast folianów. Są to składniki, które mają wpływ na funkcje poznawcze tj. m.in. pamięć, logiczne myślenie, koncentrację, przetwarzanie informacji itp.

Istnieje potencjalne ryzyko wystąpienia problemów z rozwojem mózgu u dzieci, kiedy matki mają mniejsze stężenie powyższych składników w organizmie.  Jednak w literaturze dotychczas nie było badań wśród wegetarianek, które by to ryzyko oceniły. Niedawno pojawiło się pierwsze takie badanie…

W tym celu przeprowadzono badanie wśród kobiet ciężarnych. Uczestniczyło w nim 2813 kobiet w wieku 20 – 34 lata. W tym 78 wegetarianek będących we wczesnej ciąży (11 tygodniu)  i 91 wegetarianek w późnej ciąży (34 tygodniu). Funkcje poznawcze zbadano, kiedy dzieci były w wieku 6-7 lat. 

Wykazano, że wegetarianki w porównaniu do kobiet jedzących mięso, miały niższe stężenie kwasu arachidonowego, DHA i witaminy B12 zarówno we wczesnej, jak i późnej ciąży. 

Składniki ważne dla rozwoju mózgu

Niedobór kobalaminy w okresie niemowlęcym jest związany z hipomielinizacją (uszkodzeniem istoty białej mózgu lub osłonek mielinowych nerwów) a w połączeniu z kwasem foliowym może powodować zaburzenia w syntezie neuroprzekaźników. W konsekwencji ma to wpływ na zaburzenia koncentracji i pamięci. 

Kwasy DHA i ARA są składnikiem błon fosfolipidowych układu nerwowego i siatkówki oka. Najwięcej tych kwasów gromadzi się w organizmie w III trymestrze ciąży oraz w ciągu dwóch pierwszych lat życia dziecka. Później źródłem DHA są ryby, źródłem ARA natomiast produkty oleiste i synteza endogenna. Jeżeli uważnie śledzisz tego bloga, wiesz, że w diecie roślinnej jest możliwość dostarczenia DHA z suplementów opartych na niektórych wodorostach. A więc w łatwy sposób można tego składnika dostarczyć, nie jedząc mięsa.

Inne składniki, które są istotne podczas rozwoju mózgu u dzieci to m.in. żelazo, które jest niezbędne w procesie mielinizacji i syntezy neuroprzekaźników oraz jod. Jod jest składnikiem niezbędnym w procesie produkcji hormonów tarczycy-trijodotyroniny i tyroksyny. Niski status jodu w organizmie matki przyczynia się do niedoczynności tarczycy i ryzyka upośledzenia umysłowego dziecka.

Mimo niższego stężenia DHA i witaminy B12 w organizmie wegetarianek nie wykazano negatywnego wpływu diety tych kobiet na rozwój neuropoznawczy u ich dzieci. Duże znaczenie odgrywa prawidłowy poziom homocysteiny. Zbyt wysokie stężenie tego składnika może  prowadzić do uszkodzeń układu nerowego. W przytoczonym przeze mnie badaniu nie było statystycznie istotnych róznic w poziomie homocysteiny wśród wegetarianek i kobiet jedzących tradycyjnie. Jednak pragnę zauważyć, że średni poziom 13,3 𝜇mol/L nie jest idealny (tyle wyniósł u badanych wegetarianek). Idealnie byłoby mieć poziom tego wskaźnika poniżej 10 𝜇mol/L  (więcej o tym w tym miejscu).

Wegetarianki w badaniu ponadto cechowały się wyższym wykształceniem dłuższym czasem karmienia piersią, mniejszą tendencją do palenia papierosów w czasie ciąży i wyższym poziomem IQ w porównaniu do kobiet jedzących mięso. 

Wyniki tego badania wskazują na brak negatywnego wpływu diety wegetariańskiej na rozwój neurokognitywny dzieci. Oczywiście należy pamiętać również, że dieta kobiety ciężarnej powinna być zbilansowana i wzbogacona o niezbędną suplementacją (witamina B12, jod, kwas foliowy, DHA, witamina D). Pamiętając o tych składnikach, zapobiegasz wszelkim nieprawidłowościom w rozwoju mózgu u dziecka.

Ograniczenia badania

Ograniczeniem badania była stosunkowo mała próba wegetarianek w porównaniu do kobiet jedzących mięso, a także brak weganek. Wegetarianki stanowiły tylko niewielki procent wszystkich kobiet biorących udział w badaniu. Jednak trzeba wziąć pod uwagę fakt, że jest to pierwsze takie badanie uwzględniające tę grupę żywieniową. Czekamy na inne w przyszłości. 


Poszukujesz więcej informacji?


Bibliografia

Iwona Kibil
administrator
Dyplomowana dietetyczka. Prowadzi własną praktykę dietetyczną skierowaną głównie do osób na diecie bezmięsnej. Pracuje m.in. z wegańskimi rodzinami, kobietami w ciąży, małymi dziećmi oraz osobami stosującymi dietę roślinną jako profilaktykę chorób cywilizacyjnych. Swoją praktykę opiera na „evidence-based medicine”. Jest autorką artykułów, warsztatów i wykładów związanych z różnymi aspektami zdrowotnymi diety roślinnej. Jest autorką książek „Wege. Dieta roślinna w praktyce” i "Wege rodzina. Dieta roślinna w praktyce". Sama od lat jstosuje dietę roślinną opartą na produktach nieprzetworzonych.