Blog

Kosmetyki nietestowane na zwierzętach i wegańskie – czy to synonimy?

Kosmetyki nietestowane na zwierzętach i wegańskie – wiele osób nadal jest przekonanych, że nazwy te są synonimami! Żyjemy w czasach coraz bardziej życzliwych dla wegan i osób empatycznych w stosunku do zwierząt. Oferta wegańska ogromnie się poszerza nie tylko w kwestiach żywieniowych, z dnia na dzień przybywa także asortymentu kosmetyków wegańskich.

 Wiele światowych firm “ogłosiło” i “zakazało” ostatnimi czasy testowania na zwierzętach. Portale informacyjne, a nawet renomowane magazyny podłapują szczątkowe informacje często “koloryzując” fakty i błędnie interpretując znaczenie zmian, co, oczywiście, jest markom na rękę!

 

Cruelty Free

Różnice zauważyć można już na etapie językowym! W języku polskim dość dobrze widoczna jest różnica pomiędzy kosmetykiem nietestowanym na zwierzętach, a marką nietestującą na zwierzętach lub producentem wolnym od powiązań z takimi testami. Różnice nie przeszkadzają jednak producentom i konsumentom w wymiennym stosowaniu tych określeń, zarówno w internecie, jak i przy rozmowach w sklepach i pomiedzy sobą. Sprawa nieco bardziej komplikuje się przy angielskim określeniu, które utarło się przez lata w nomenklaturze kosmetycznej. Termin “cruelty free’ może oznaczać zarówno brak testowania składników, produktów, całej marki lub całej firmy. Przez lata funkcjonowania na rynku kosmetycznym termin “cruelty free” nie doczekał nie oficjalnej definicji nigdzie na świecie…

I co teraz?

My, konsumenci musimy sami sobie radzić, edukować się i starać się wywoływać nacisk. Próbujmy aktywnie walczyć aby wprowadzane były tak bardzo potrzebne zmiany w ustawodawstwie i przepisach na całym świecie. Zacznijmy od uświadomienia sobie, że wyżej wymienione terminy nie oznaczają zupełnie nic wyrwane z kontekstu. Wyłącznie słysząc “nietestowane na zwierzętach” w kontekście określonych kryteriów organizacji, autora, źródła, marki itp nabiera ono merytorycznej wartości. O kryteriach Stowarzyszenia Kosmetyki bez Okrucieństwa dowiedzieć się można z grupy wsparcia oraz z kursu “Kosmetyki wegańskie w teorii i praktyce”.
W telegraficznym skrócie: marka nietestująca na zwierzętach wychodzi poza ustawodawstwo EU. Firma zgodna z kryteriami Stowarzyszenia nie ma powiązań z testami na zwierzętach na żadnym etapie produkcji i nie prowadzi sprzedaży w krajach, gdzie takie testy są wymagane prawnie.

Czy takie marki są wegańskie?

Marki nietestujące na zwierzętach mogą mieć w ofercie produkty zawierające składniki pochodzenia zwierzęcego. Te dwa terminy mogą się wzajemnie uzupełniać, ale oznaczają coś zupełnie innego.
 Wiele marek nietestujących produkuje zarówno kosmetyki zawierające składniki odzwierzęce jak i kosmetyki wegańskie. Terminy te mogą więc iść w parze, ale, niestety, mogą się także wykluczać. Bardzo wiele firm testujących na zwierzętach pod wpływem rosnącej popularności “wegańskich trendów” wprowadziło do swojej oferty kosmetyki z wegańskim składem. Zjawisko promocji wegańskich produktów przez marki powiązane z testowaniem na zwierzętach, czyli wegański “trendy marketing”, nazwałam #veganwashing. Reasumując, kosmetyki nietestowane na zwierzętach nie muszą być wegańskie i kosmetyki z wegańskim składem nie muszą być nietestowane na zwierzętach.

Wegański skład

Większość z nas całkiem dobrze opanowała czytanie składów na opakowaniach żywności. Wydawać by sie mogło, że czytanie składów INCI na kosmetykach nietestowanych na zwierzętach także nie będzie trudne, i po części jest to prawda. Większość składników w kosmetykach naturalnych można rozpoznać dość łatwo, wystepuje w nich między innymi: lanolina, wosk pszczeli, carmin czy pochodne mleka. Jednak składniki odzwierzęce czaić się mogą także pod osłoną “chemicznych” nazw i bez odpowiedniej wiedzy możemy mieć kłopot z ich rozszyfrowaniem. Pochodzące od zwierząt substancje takie jak łój zwierzęcy, proteiny mleka i wiele innych poddawane są obróbce, łączone i syntetyzowane, i pod nowymi nazwami występują w popularnych kosmetykach. Najłatwiej jest wybierać kosmetyki wegańskie, kiedy są one odpowiednio oznaczone na stronie producenta.

Co możesz zrobić?

Nie chowaj głowy w piasek, szukaj informacji w zaufanych i sprawdzoych źródłach.
Bądź świadomym konsumentem i nie kupuj kota w worku, kupuj sprawdzone kosmetyki nietestowane na zwierzętach i wegańskie!

 


Poszukujesz więcej informacji?


Katarzyna Konopa - pasjonatka zdrowego trybu życia i ekologii, od ponad 25 lat wegetarianka, a od wielu weganka. Jest absolwentką Architektury Wnętrz i kursów charakteryzacji w London Institute oraz Varsavianistyki na UW, a także, a raczej przede wszystkim, mamą 8-letniego Tymona. Stworzyła kilkadziesiąt edytoriali makijażowych i okładek, przeprowadziła wiele wywiadów z gwiazdami dla Magazynu VEGE, jej prace i artykuły publikowane były w wielu magazynach i na okładkach m.in.: Hypoalergiczni, Law & Business Quality, Miasto Kobiet, Slowly Veggie, a jako ekspert wypowiadała się m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Urodzie Życia”, „Women’s Health” i wielu uznanych publikacjach internetowych. Na codzień pracuje z wieloma fotografami, współpracuje z blogami, programami TV i prowadzi prelekcje, wykłady, warsztaty, działa na rzecz zwierząt oraz szerzenia wiedzy na temat kosmetyków, ich składów i przemysłu kosmetycznego. Swoją wiedzą i pasją dzieli się także na swoim kanale YouTube: "PINK MINK Studio" oraz w grupie „Kosmetyki Bez Okrucieństwa”. PINK MINK Studio oferuje makijaż na każdą okazję: dzienny/biznesowy, ślubny/okolicznościowy, do sesji zdjęciowych i filmowych, na czerwony dywan i specjalne okazje oraz do pokazów mody, eventów i zadań specjalnych. W ofercie są także indywidualne, grupowe i przeznaczone dla firm lekcje, warsztaty oraz przeglądy kosmetyczki i zakupy, wykłady i szkolenia oraz pomoc z kreowaniem wizerunku. Wykorzystuje wyłącznie kosmetyki i farbki nietestowane na zwierzętach oraz całkowicie wolne od odzwierzęcych składników i bezpieczne dla alergików, specjalizuje się w produktach naturalnych i/lub ekologicznych, które są jej osobistymi ulubieńcami.