Blog

Suplementacja inozytolu w PCOS i dla płodności

Suplementacja inozytolu w PCOS i dla płodności

Jeśli interesujesz się dietoterapią PCOS lub jesteś pacjentką z tym zespołem albo chcesz wspierać swoją płodność, to napewno słyszałaś o inozytolu. Jest to składnik często zalecany przez lekarzy czy dietetyków w tych przypadkach. Czy słusznie? Jeśli tak to, jaki wybrać?

Czym jest inozytol?

Inozytol to poliol występujący w wielu produktach spożywczych, w szczególności w zbożach, orzechach i owocach, a także w komórkach ludzkich. Jeśli mówimy o inozytolu to najczęściej o dwóch jego formach (stereoizomerach): mio-inozytolu (MI) i d-chiro-inozytolu (DCI).

Oba są istotne w kontrolowaniu równowagi glukozy w organizmie oraz zaangażowane w wiele szlaków biochemicznych w oocytach. Mio-inozytol jest jednak najbardziej rozpowszechnionym izomerem inozytolu w jajniku, bo stanowi około 99% jego wewnątrzkomórkowej puli w jajnikach.

Jak działa inozytol?

MI przy udziale enzymu epimerazy (stymulowanej insuliną) jest przekształcany do DCI. W związku nadmierną jej aktywnością (dużo insuliny —> dużo epimerazy) powstaje miejscowy niedobór MI w jajnikach oraz zmniejsza się stosunek MI do DCI. To z kolei powoduje skąpą owulację lub jej brak oraz słabą jakość oocytów, wpływając negatywnie na płodność.

Niedobór inozytolu u pacjentek z PCOS

Kobiety z PCOS mają niższe poziomy d-chiro-inozytolu w surowicy i podwyższoną jego utratę z moczem. Wykazano, że u pacjentek dotkniętych PCOS metabolizm inozytolu ulega rozregulowaniu, co podkreśla związek między opornością na insulinę, a niedoborem inozytolu u tej grupy.

W badaniach wykazano rolę DCI w niskich dawkach w poprawianiu wrażliwości insulinowej i częstości owulacji, a także w zmniejszaniu poziomów wskaźników lipidowych i androgenów w surowicy.

Odpowiedni stosunek DCI do MI w suplemencie

Wykazano, że zwiększona aktywność enzymu epimerazy w komórkach jajnika u kobiet z PCOS jest związana ze stałym zmniejszeniem stosunku MI do DCI. To zwróciło uwagę na znaczenie suplementacji MI i DCI w stosunku fizjologicznym w celu przywrócenia normalnej funkcjonalności jajników. 

W stosunku fizjologicznym, czyli jakim? Otóż literatura wskazuje, żeby stosować MI i DCI w ilości odpowiednio 40:1 (Monastra i wsp., 2016). Rynek farmaceutyczny już odpowiada  na te wyniki badań coraz większą ilością tego typu preparatów, więc jest w czym wybierać. Dostępne suplementy mają ok. 1950 mg MI i ok. 50 mg DCI i to jest dobra ilość.

Podsumowując, inozytol wraz z witaminą D, B12 (diety wege) oraz kwasami omega-3 (EPA i DHA), to pierwsze co zalecam pacjentkom z PCOS czy starającym się o dziecko. Jest to zdecydowanie suplementacja warta rozważenia w tych przypadkach.

Więcej na temat tego i innych suplementów w PCOS znajdziesz w kursie Dieta wegańska a PCOS.

 


Poszukujesz więcej informacji? Zajrzyj do kursów online i webinarów.

- Absolwentka studiów magisterskich na kierunku dietetyka w SGGW - Dietetyczka w Wegecentrum - Promuje wiedzę na temat zdrowej diety, opartą na rzetelnych badaniach naukowych i stanowiskach ekspertów, czyli EBM (Evidence Based Medicine) - Do jej zainteresowań i kierunków rozwoju zawodowego można zaliczyć m.in. psychodietetykę, dietetykę sportową i dietoterapię w chorobach autoimmunologicznych - Na bieżąco aktualizuje swoją wiedzę i uczestniczy w wartościowych konferencjach i szkoleniach - Oprócz dietetyki, interesuje się psychologią, lubi gotować, praktykować jogę, biegać, zajmować się roślinami. Uwielbia psy i masło orzechowe.